30.07.2016

MAKEUP&RECENZJE I CZARNE USTA I Lip Lacquer - Black Heart

Makeup Revolution Salvation Velvet Lip Lacquer - Black Heart


Równomiernie pokryte usta czernią. To pierwsza myśl, jaka przychodzi mi do głowy kiedy myślę o tym matowym lakierze do ust :) Próbowałam wielu czarnych szminek i błyszczyków, jednakże najczęściej uciekałam do metody "zmieszaj wazelinę z czarnym cieniem" bo właśnie to utrzymywało się najdłużej a i sam efekt wyglądał najlepiej.


Ten lakier do ust pobija i tą metodę i wiele innych szminek, błyszczyków, wynalazków ;) 
Lakier jest gęsty, dobrze napigmentowany i łatwo się go nakłada. Pozostawia na ustach bardzo intensywny, głęboki kolor. Można się w nim doszukiwać nuty ciemnego fioletu, jednakże to czerń jest na pierwszym planie.
Trzyma się ust niezawodnie do momentu zjedzenia czegoś bardzo tłustego, wtedy zacznie delikatnie wykruszać się z ust. Zmycie produktu nie stanowi problemu, nie barwi na stałe ust, co daje mi możliwość używania go na sesjach zdjęciowych.
Black Heart zapakowany jest w ładny kartonik w kolorze różowego złota, sam pojemniczek to praktyczna buteleczka z typowym aplikatorem, gąbeczką. Swój egzemplarz trzymam w kartoniku, więc mam nadzieję, że napisy nie zedrą się szybko. 


Cena : 15 zł 
W tej cenie jest to bardzo dobry produkt. Moda na usta w głębokich odcieniach trwa, więc myślę, że warto wypróbować na sobie ;)
Produkt pokazywałam wam też na snapchacie : martamisiak. 


 W Polsce możecie go kupić np na ladymakeup (aktualnie w promocji)

08.05.2016

COLM EDWARDS & MARTA MISIAK I MODELING


 Photos taken by


 Cold, cloudy, rainy weather? I think that in Ireland you have to get used to it .
But still, you can make a great photo shoot! :)
 Especially if you are working with as good a photographer as Colm.




 It was a short series of pictures, becouse to the tragic weather, but the results came quite good :D What do you think??

www.facebook.com/wowmartamisiak

28.04.2016

PL I MAKIJAŻ KOSMETYKAMI DROGERYJNYMI I MAKEUP&REVIEW

Promocje ruszyły, w Rosmannie i w Drogerii Natura można się nieźle obkupić za ceny od 20 do 50 % niższe.  Chyba mam farta, że akurat teraz zatrzymałam się na pare dni w Polsce ;)) 


Zakupem numer jeden na pewno byłyby dla mnie paletki Catrice, jeśli nie posiadałabym już dwóch w swojej kolekcji :)) 
Poniżej prezentuję Absolut Matt i Absolute Rose. Obie są wspaniale napigmentowane, mają miękką konsystencje, cudownie się blendują i jak dla mnie na łeb biją popularne ostatnio paletki Makeup Revolution. Niektóre cienie delikatnie się osypują w trakcie nakładania, ale są one tak ładnie zmielone i intensywne że można im to wybaczyć. Na powiece utrzymują się nienagannie przez cały dzień. Minusy? Zdecydowanie opakowanie! Mimo, że sam plastik jest trwały to niestety napisy ścierają się już po paru dniach noszenia w kosmetyczce. 


 KOBO, marka którą od zawsze lubiłam :) Ostatnio możemy się cieszyć kolekcjami od wizażystów i mnie, jak i wiele innych osób - nie zawiodła. na pewno warto zainteresować się produktami do konturowania. 
W mojej kolekcji znajduje się kremowa paletka do konturowania oraz poczwórna, pudrowa paletka do konturowania. Kontur można bez problemu stopniować, kolory nawet jak dla takiego bladziocha jak ja są w sam raz. Tym bardziej, że można je ze sobą mieszać :) Kremowa paletka jest na bazie silikonów, co oznacza, że najlepiej będzie się spisywać na podkładach o podobnej formule (nie używać na podkładach na bazie wody).  Koniecznie też musicie mieć dość mały, najlepiej okrągły pędzelek żeby dobrze korzystało się wam z tych małych produktów. 
W KOBO zwróćcie też uwagę na cienie do powiek bo te też są pięknie napigmentowane i u mnei zawsze cieszą się bardzo dobrą opinią. 



MySecret, nigdy nie sięgałam po żadne z ich produktów ale po wielu pozytywnych opiniach skusiłam się na sławny rozświetlasz Face Illuminator i biały puder fiksujący. Muszę przyznać, że produkty spisują się świetnie i pięknie prezentują się na zdjęciach :) Po 4 zł możecie też znależć trio cieni, które pokazywałam wam na snapchacie. Zdziwiłam się mega intensywnością tych cieni! Na pewno warto mieć je w kosmetyczce :) 



Bourjois. Klasycznie...Rouge Edition Velvet kolor 07. Chyba nie trzeba mówić nic więcej :) Ja noszę prawie codziennie! 

Cały makijaż wykonałam tymi drogeryjnymi produktami. Jedynymi dwoma produktami, które możecie zastąpić są korektor pod oczy alverde oraz kredka do brwi firmy mua. 
Jestem naprawdę zaskoczona tym jak intensywna jest ta kremowa paleta do konturowania. Łatwo się rozciera, można stopniować efekt ale największe wrażenie robi...na zdjęciach. Twarz wygląda jak po użyciu profesjonalnego programu do obróbki zdjęć :) 


FACE


EYES 

Essence get big lashes! volume, curl +  half false eyelashes 

LIPS