23 wrz 2011

Inglot Eye Shadow

Dzisiaj recenzja cienia
Inglot Eye Shadow Perła 38

Kolekcja podstawowa cieni pojedynczych Inglot składa się z trzech grup oraz ponad 400 odcieni:
perła- intensywnie perłowe, mocno kryjące, idealne do wykonywania wieczorowego makijażu.
mat - dobrze kryjące, idealne do makijażu dziennego, często używane przez profesjonalistów do wykonywania makijażu do sesji zdjęciowych i telewizji,
matrix - lekko kryjące zawierają mieniący pigment rozświetlający kolory, uniwersalne do wykonywania makijażu dziennego i wieczorowego.


Ja posiadam cień z kolekcji Perła - pięknie się błyszczy, ale bez brokatu!
Ma świetną konsystencję i bardzo dobrze się rozprowadza.
Pudełeczko zawiera aż 18M kosmetyku, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Uważam, że ten rodzaj pudełeczka bardzo się sprawdza, gdy cień upadł, nic mu się nie stało.
A jak z trwałością?
Używałam tego cienia z i bez bazy. Na dłuższe wyjścia zdecydowanie polecam użycie bazy, jednakże proszę także pamiętać, że wzmocni to kolor - będzie on jeszcze bardziej intensywny.
Na co dzień, poradzimy sobie bez "wzmacniaczy", kolor idealnie miesza się z innymi, nie osadza i nie osypuje.
Ogromnym plusem, jest także to, iż NIE jest to kosmetyk testowany na zwierzętach.
Jedynym minusem jest brak aplikatora, który powinien być dołączony do cienia.
Cena : ok.20zł

3 komentarze:

  1. Cieszę się,że Ci się podoba :)
    W niedzielę kolejna partia zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Straasznie mi się podoba połączenie tych kolorów.
    Cyrkonie nie dla mnie, ale cienie mega.
    W ogóle dopiero odkryłam, że prowadzisz bloga! Fajnie :)))

    OdpowiedzUsuń