6 sty 2012

Essence eyeshadow duo + KOBO long lasting nail polish

Na początek krótko o dwóch, mini paletkach firmy Essence :) Składają się z dwóch, dobranych kolorystycznie cieni. W gamie od ciepłych po zimne... Ja posiadam 05 "ever glam" i 10 "best friends".


Pierwsza paletka duo, według mnie, idealna na co dzień :) Efekty jej użycia możecie zobaczyć w poprzedniej notce. Uwielbiam ten kawowy odcień brązu i piękny, ciepły beż do rozjaśnienia :) 
Cienie trzymają się długo, najdłużej miałam je na powiekach przez 8h i wyglądały nadal dobrze. Nie osypują się przy nakładaniu, bardzo ładnie rozcierają się z innymi cieniami, w moim przypadku czarnym cieniem My Secret, Rimmel lub czarnym cieniem z mojej nowej paletki, o której już nie długo napiszę dłuższą notkę :) 


Druga paletka to super połączenie zimnych kolorów. "Best friends" są dobrze napigmentowane, matowe. Jasny fiolet idealnie nadaje się do makijaży ślubnych! Jest to bardzo popularny odcień :) Delikatny i kobiecy. W połączeniu z niebieskim stworzy mocniejszy efekt. Polecam za równo na co dzień jak i na imprezy. Cienie, tak jak z poprzedniej paletki, utrzymują się długo na powiece.

Cena :ok.10zł, często można znaleźć w promocjach Drogerii Natura za ok.7zł



A teraz czas na KOBO long lasting nail polish, czyli lakier do paznokci na na bazie winylowej. Ja posiadam odcień Carmine, lekko wpada w  ciemny fiolet, co bardzo mi się spodobało. Producent zapewnia doskonałe krycie już po pierwszym nałożeniu oraz długotrwały efekt...niestety z obiema rzeczami nie mogę się zgodzić.
Lakier, dzięki fajnemu pędzelkowi, nakłada się przyjemnie, jednakże dopiero po dwóch warstwach pokrywa płytkę paznokcia. Kolor jest piękny, głęboki i ładnie błyszczy. 
Niestety...utrzymuję się na paznokciach dwa dni, po czym trzeciego dnia widoczne są już starcia


Lakier kosztuje 14,99zł, uważam, że jest to zdecydowanie za dużo, jak na produkt o marnej trwałości. Zachwyca jednak gamą kolorystyczną...

Ważnym faktem jest też, że obie firmy, Essence i KOBO nie testują kosmetyków na zwierzętach!

I to tyle w tym temacie.Pozdrawiam i zapraszam na kolejną notkę - testuję paletę 120 cieni Beauties Factory, na razie jestem zadowolona :))

2 komentarze:

  1. Ciekawe cienie, szczególnie pierwsza paletka, ale druga też fajna bo matowe no i fioletowy ślubny :D a ja czekam na fotkowe propozycje ślubnych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właściwie dobry pomysł, na pewno pojawi się tu notka ze ślubnymi propozycjami :) Pozdrawiam i zapraszam ponownie.

    OdpowiedzUsuń