13 mar 2012

Chocomania

photo : Małgorzata Pronko, model : Basia, make-up : Me

Czekolada to jedna z największych bomb kalorycznych! 100gr ma ok. 500–700 kcal. 
Korzystniej dla naszej sylwetki będzie więc zamiast jedzenia jej dużych ilości, użycie tej słodkości na skórę :)

 Zadanie ułatwiła nam firma The Body Shop wprowadzając pod koniec stycznia nową serię kosmetyków Chocomania :)


Ja, dzięki uprzejmości blogerki Kasi z http://sweet-and-punchy.blogspot.com/ jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch, mini produktów z tej serii - peelingu do ciała oraz żelu pod prysznic. Dziękuję również za próbkę bazy - bardzo mi się przydała :)

Krótkie recenzje czekoladowych nowości : 


Zacznę od tego, że jestem wielką fanką peelingów, szczególnie tych domowych :) Peeling ma konsystencję przypominającą w dotyku masło, tyle, że towarzyszą mu drobinki. Właśnie w tym dostrzegam minus - są to dosłownie drobinki, dla mnie za małe. Mimo wszystko dobrze trą skórę i nie podrażniają jej. 
Najważniejszy jest zapach! Dla mnie niesamowity, przypomina czekoladę jednakże bardzo słodką. Przez cały czas towarzyszy aplikacji i sprawia mi to ogromną radość ^^
Po peelingu skóra jest nawilżona, nie potrzebuje dodatkowo olejków lub balsamów zaraz po aplikacji, jednak ten stan nie utrzymuje się tak długo jak obiecuje producent. Biorąc pod uwagę dzień, w którym go stosowałyśmy nie można zaprzeczyć, że skóra jest gładka jak jedwab :) 
 Moje pudełeczko zawiera 50ml kosmetyku, więc nie mogę powiedzieć za dużo o wydajności. Przez wspomnianą konsystencję nakładam go dość dużo więc nie starczył mi na długo.
Cena :  59zł za 200ml

Żel pod prysznic również zachwyca zapachem! Ma fajną konsystencję, delikatnie kremową. Ładnie się pieni, wystarczy odrobina żelu :)  Nie podrażnił mojej skóry, zostawił ją gładką i pachnącą. Bardzo polecam miłośniczkom słodkich zapachów.


photo : Małgorzata Pronko, model : Basia, make-up : Me

A wy lubicie słodkie zapachy kosmetyków czy gustujecie w innych? :)

7 komentarzy:

  1. witam osobę z Kłodzka :)! pieknie tu u ciebie :) obserwujemy się :)?

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam produkty tej firmy. sama używałam kilku balsamów i reakcją zawsze był zachwyt.
    pozdrawiam i obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sam Body Shop nie testuje, ale właścicielka sprzedała firmę loreal, a ten z kolei testuje. Ja osobiście nie kupuję takich rzeczy - nie chcę finansować koncernów. Super blog! Cieszę się, że Cię znalazłam wśród tony blogów kosmetycznych gdzie ciągle rimmel i inne ciulstwa, które omijam w sklepie z daleka :)

    cruelty-free-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedziny, już Cię dodaję do obserwowanych :) Im więcej fanek nie testowanych kosmetyków tym lepiej ^^

      Usuń