18 paź 2012

Naturalna pielęgnacja twarzy : maseczka z opuncji figowej

Ostatnio mojca cera prosi się wręcz o naturalną, dokładną pielęgnację. Niestety kompletnie nie miałam na nic czasu, jednakże teraz... pora wziąść się za siebie :)
 Dzisiaj, po demakijażu, zrobiłam dokładny peeling cukrowy a potem naturalną maseczkę z tego, co zostało mi podane w rodzinnym domu :)
 
To moja pierwsza styczność z opuncją figową. Kaktus ten oprócz nawilżających właściwości kosmetycznych  jest sprawdzonym produktem spożywczym, miąższ rośliny zawiera m.in. wodę, sole mineralne, węglowodany, białka, tłuszcze, kwasy organiczne, makro- i mikroelementy (wapń, fosfor, żelazo), witaminy (szczególnie dużo witaminy C) w wyjątkowo korzystnych dla organizmu proporcjach.   
Opuncja występuje w kolorach od żółtego po czerwony.
 
 
 
Jak zrobić maseczkę z opuncji figowej ?
 
Większość miąższu można zjeść :) Pozostałą część należy rozdrobnić i wraz z jej sokiem rozsmarować dokładnie na twarzy. Opuncja pozostawia czerwone zabarwienie, które oczywiście znika od razu przy zmywaniu. Konsystencja dobrze przylega do buzi.
 
Maseczkę trzymamy na skórze ok.30 minut, ja pozostawiłam ją dokładnie na 40. Po tym czasie zmywamy maseczkę letnią wodą, nie radzę robić tego zwykłą "karnówką", proponuję użyć wody mineralnej, brzozowej lub wyaru z ziół - ja użyłam wywaru z rumianku, ktory dodatkowo wygładza i poprawia koloryt twarzy.
 
 
 
Jakie jest działanie maseczki ?
 
W czasie trzymania maseczki na twarzy miałam uczucie ściągnięcia, jednakże zaraz po umyciu skóra stała się idealnie gładka, świeża a pory i zaczerwienienia zmniejszyły się. Dodatkowo twarz jest nawilżona, stwierdzam więc, że idealnie nada się do cery zmęczonej, lekko zaniedbanej, odwodnionej.
 
Polecam sprobować, tymbardziej, że jesień rozkręca się na dobre i naszym cerom przyda się zastrzyk naturalnych maseczek nawilżających :)  Opuncja jest teraz łatwo dostępna w sklepach spożywczych jak i marketach.
 
 

6 komentarzy: