1 paź 2012

Zamiast różowej odżywki z Isany...

Czytałam na blogach o wycofaniu ukochanej odżywki więc gdy poszłam na Rossmannowskie zakupy nie padłam na zawał serca nie zobaczywszy jej na półce. W głowie miałam już plan na zakup czerwonej ale... wzięłam się za czytanie składu wszystkich odżywek. Najbardziej zaciekawiły mnie te o nieco słupkowym kształcie.

 
Zdecydowałam się na odżywkę odbudowującą Isana Hair Repair do włosów bardzo zniszczonych z olejkiem arganowym i pantenolem, mimo tego, że jej skład wygląda tak :

Aqua
Cetyryl Alcohol
Dicocoyl-ethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate - antystatyk, wygładza
Glycerin
Cetrimonium Chloride - polepsza rozczesywanie włosów, może podrażnić
Dimethicone - silikon :/
Parfum
Propylene Glycol - może podrażnić i obciążyć
Phenoxyethanol - konserwat, koniecznie do spłukania wodą
Panthenol - moje włosy go uwielbiają
Methylparaben - konserwant
Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy, chyba wszystkim znany, genialny :)
Tocopherol - antyoksydant. Zapobiega lub w znaczny sposób ogranicza szybkość zachodzenia procesu utleniania zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych, np. niektórych cennych olejów roślinnych
Citronellol - Składnik kompozycji zapachowych, może podrażnić.
 

Odżywka byłaby idealna, gdyby była pozbawiona silikonu. Jestem w stanie odpuścić podrażniacze,  bo odżywki NIE stosujemy na skórę głowy, jednakże z dimethicone trzeba się obchodzić ostrożnie.
Działanie odżywki jest bardzo zadawalające, moje włosy są po niej nawilżone, śliskie i błyszczące a trudno u mnie, żeby odzywka dawała takie efekty... Nie mniej jednak, przez sylikon w składzie, będę stosowała ją sporadycznie, zamiennie z innymi odżywkami. Pamiętajcie, żeby nie nakładać na skalp, bo włosy będą obciążone a skóra może zostać podrażniona.
Na pewno więc kupię jeszcze czerwoną odżywkę z Isany, która ma zdecydowanie naturalniejsze składniki.
 
Oprócz tego... jako, że Isana z olejkiem babbasu była świetnym nawilżaczem, przeanalizowałam jeszcze jej skład i stwierdzialam, że zakupię główny produkt, który mógłbyć odpowiedzialny za nawilżenie i brak probelmów z rozczesywaniem.... mowa o o olejku który znajduje się w nazwie kosmetyku :)
 

Olejek babbasou jest już na mojej liście zakupów i znajdzie się u mnie w październiku, Już nie mogę się doczekać, żeby sprawdzić jego działanie, spodziewajcie sie recenzji.

9 komentarzy:

  1. Taka chwalona, a ja zupełnie nie znam marki. Czuję się z tym fatalnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, teraz produkty Isany są w promocji, odżywkę można kupić za ok.4 zł :)

      Usuń
    2. Tak, tylko u mnie sklepu brak :(
      Dodam skład, tylko muszę lupę wyciągnąć, bo nie doczytam takie są maleńkie literki.
      Na pewno nie ma SLS, ale dokładnie dopiszę...

      Usuń
    3. Ojej! Zawsze możesz poszukać na necie, albo zrobić listę zakupów a jakaś miła blogerka Ci podeśle dany kosmetyk ;)) W razie czego służę pomocą, znam ten ból jak brakuje mi sklepów, heh.

      No i .... Dzięki, skład kosmetyków się przyda bo recenzja brzmi super.

      Usuń
  2. ja ostatnio kupilam tez z isany, ale linie professional wygladzajaca i regenerujaca, 0,5l butla za ok 7 zl, duzo nie oczekiwalam a okazala sie byc swietna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedy coś wycofują, trzeba znależć substytut, oby jak najszybciej ;)
    zapraszam Cię serdecznie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A dlaczego niby NIE stosujemy odżywki na skalp? Ja np. mam bardzo suchą skórę głowy i ostatnio na skalp również nakładam odżywkę i nic mi się nie dzieje. Włosy nie są bardziej obciążone, a jedynie lepiej nawilżone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze względu na jej nieciekawy, sztuczny skład. Mnie osobiście silikony uczulają - skalp mnie po nich swędzi, czasem powstają drobne krostki a włosy są obciążone. Nie zapominaj, że każdy ma inną skórę głowy,ale akurat składniki występujące w tej odżywce są drażniące. :)

      Usuń