11 lut 2013

Moje odkrycie : olej abisyński

Olej ten odkryłam jakieś 3 miesiące temu, całkiem przez przypadek, na jednej z moich ulubionych stron z naturalnymi produktami zrobsobiekrem.pl . Używam go praktycznie codziennie! Bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnej tłustej powłoki na skórze.  Jak stosuję olej abisyński?

1. Bezpośrednio na skórę
Absolutny hit, jeżeli chodzi o pielęgnacje mojej mieszanej cery!  Olej abisyński nakładam bezpśrednio na twarz przed zaśnięciem lub przed nałożeniem podkładu, stosuję go więc jak krem i zamiast niego ;) Cudownie nawilża i wygładza, minimalizuje oznaki zmęczenia od razu po nałożeniu, regeneruje a także sprawia, że zmarszczki (w moim wypadku wokół oczu) stają się mniej widoczne.

2. Na włosy
Nabłyszczacz idealny. Wystarczy niewielka kropla, żeby włosy zyskały piękny blask i gładkość. Dodatkowo pomaga wygładzić włosy elektryzujące się. Świetny także do pielęgnacji włosów przedłużanych :) 

3. Dodatek do...
Wszystkiego! ;D Maseczki, kremy, toniki do twarzy, balsamy do ciała i do rąk... nawilża, wygładza, sprawia, że skóra wygląda o wiele lepiej, łagodzi podrażnienia. Lubię go stosować wraz z balsamem, który wcieram po kąpieli. 

4. Baza
Pod cienie, podkład oraz szminki. Dla mnie najlepiej spisuje się do mieszania z pigmentami oraz podkładów, które mogą wysuszać (np.mocno kryjące).

5. Do mgiełek i toników
  Zarówno do twarzy jak i do włosów :) Po umyciu włosów stosuję mgiełkę z d-penthanolu, paroma kroplami oleju abisyńskiego i ze słodkich migdałów, szczególnie dobra na końcówki oraz gdy męczymy włosy suszarką, prostownicą itp. Na twarz używam toniku z mocznikiem, olejem abisyńskim oraz kollagenem z elastyną. 

Ze względu na wielofunkcyjność i niską cenę w porównaniu do jakości bardzo lubię olej abisyński :) Używam już drugiej buteleczki. Olej najlepiej trzymać w lodówce. 60 mln można kupić za ok. 10 zł, 115 mln za ok.20 zł.


PS : Wrocławianki, wybieracie się na Wrocław Fashion Shower? :) Ze względu na to, że mam wejściówkę, na pewno pojawię się na chwilę, a może i dłużej, gdy impreza okaże się całkiem całkiem.  Mam nadzieję, że oprócz fotografów i modelek spotkam trochę blogerek ^^

9 komentarzy:

  1. nigdy nie słyszałam o nim! muszę wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o nim a wydaje mi sie że moje wloski go polubią:P

    nawet nie wiedziałam o tej imprezie:P ona ponoc 15 lutego jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie nabłyszcza włosy ^^

      Tak, 16 o 19 w Eterze :) Zapraszam.

      Usuń
  3. Muszę zamówić koniecznie :)
    ja też ciągle szukam czegoś odpowiedniego do mojej mieszanej cery.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie nauczyć się czegoś nowego : )
    A czy zauważyłaś może, by ten olej miał właściwości rozjaśniające lub pociemniające? Generalnie uwielbiam oleje, ale niektóre z nich mocno kolorują skórę (np. z dzikiej róży, totalny hit na skórę gładką jak pupcia niemowlaka, robi z mojej jasnej twarzy marchewkę).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie :) Ja tak mam np. z siemiem lnianym - zmywa mój czerwony kolor włosów. Abisyński mocno nabłyszcza, ale nie wpływa na kolor ani twarzy ani włosów.

      Usuń
  5. A czy ten olej stosujesz do olejowania całych włosów czy tylko na końcówki? Jak lepiej się sprawdza, na włosy suche czy mokre?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na całe włosy i na końcówki, jeśli na same końcówki to mieszam z olejem mocniej nawilżającym :) Ja najczęściej nakładam na suche włosy, ale jak to z olejami, najłatwiej na mokre. Nakładam i tak i tak i nie widzę różnicy, jeżeli chodzi o działanie. Na pewno im dłużej trzymamy olej tym lepiej, jednakże wystarczy też 30-40 minut wraz z maską do włosów.

      Usuń