7 lis 2014

Jak nie zrobić sobie maski na twarzy I Zamiennik Beauty Blender za 19,00zł

Witam pasjonatów makijażu :)) Dzisiaj troszkę o tym, jak nakładać podkład za pomocą gąbeczki i jak uniknąć wydania na nią majątku.

Nakładanie podkładu gąbką

Czyli...jak nie zrobić sobie maski na twarzy :) Pisałam wam już, że nakładanie podkładu palcami wybijamy sobie z głowy, sięgamy więc po pędzle lub po gąbeczki. Dlaczego? Ponieważ są dużo bardziej higieniczne a podkład nakładany nimi utrzyma się dłużej i jest łatwiejszy w aplikowaniu.

Nakładanie podkładu gąbką to chyba najłatwiejsza i najprzyjemniejsza technika :) Gąbeczki najczęściej najpierw się moczy i delikatnie osusza, są one łatwe w myciu i dezynfekcji.

Gąbeczka ma dół okrągły i większy, natomiast dziubek powinien być mniejszy i precyzyjniejszy, dzięki czemu podkład łatwo wtopi się w miejsca takie jak bruzdy nosowo wargowe czy okolice pod oczami.

Podkład można nanieść pierw punktowo na dłoń lub na twarz a następnie wszystko, delikatnie wklepując i rozcierając rozprowadzić gąbką na twarz, robi się to znacznie szybciej niż palcami czy pędzlem a gabka nakłada podkład niezwykle równomiernie.

Aplikacja gąbką jest szyba a przede wszystkim powoduje, że nawet najbardziej kryjący, ciężki podkład stopi się z cerą idealnie, dzięki czemu unikniemy efektu maski. Wilgotna gąbka sprawia, że wszystkie właściwości podkładu zostają na buzi, ona sama nie łyka go za dużo, tym samym sprawia, że wszystkie nierówności na naszej buzi, zmarszki czy niedoskonałości są pokrywane równomiernie i gładko.



Zamiennik Beauty Blender od Hani, czyli GlamSponge

Hania z kanału YT digitalgirl13 wypuściła ostatnio na rynek swoją kolekcję pędzli oraz właśnie glamsponge - gąbeczkę, która u mnie zyskuje miano zamiennika sławnego i drogiego beauty blendera. Co więcej, uważam że GlamSponge jest dużo bardziej miękka i jej końcówka precyzyjniejsza, co mi znacznie ułatwia aplikację podkładów.

Gąbeczkę możecie kupić w bardzo niskiej cenie, bo jedynie 19,90zł co na gąbeczkowym rynku jest zdecydowanym hitem :) Jeżeli więc chcecie spróbować metody na gąbkę, to zdecydowanie odsyłam was do strony utalentowanej Hani : http://glam-shop.pl/pedzle-glam-brush.html


Co jeszcze mogę powiedzieć na temat GlamSponge?

Ja obchodziłam się z nią jak z jajkiem :D Już pierwszego dnia jak ją dostałam bardzo martwiłam się żeby jej nie zepsuć, ponieważ paznokcie mam dość długie no i istotne jest pierwsze namaczanie oraz późniejsze odpowiednie mycie gabki szarym mydłem.
Okazało się, że jest to łatwiejsze niż myślałam i moja gąbeczka po myciu odpowiednio urosła i po dwóch tygodniach wciąż wygląda jak nowa ;)


Moje gabki używam teraz codziennie wraz z podkładem Bell Illumi, Kiko i Revlon Color Stay. Przy każdym spisuje się tak samo dobrze, muszę ją jeszcze wypróbować przy MAC Pro Longwear ale też na pewno się sprawdzi, bo przecież Hania Maca równie często używa ;))

Nie odbierzcie tego jako post sponsorowany! Produkty od Hani zakupiłam sama a ona chyba nawet nie wie o istnieniu tego bloga... więc, dzielę się z wami moją ostatnio lubioną metodą i chętnie posłucham o tym jak wy aplikujecie podkład :) Piszcie koniecznie w komentarzach.

5 komentarzy:

  1. Ja aplikuje sobie podkład paluszkami :) a jeśli chodzi o klientki to pędzle do podkładu, bądź gąbeczki. Beauty blender jeszcze nie zakupiłam, może przekonam się na zamiennik :) ale bardziej traktuje już to jako gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, ze sprawdziła się u Ciebie Ja posiadam Beautyblendera i uwielbiam go.Czasem używam pędzli ale rzadziej. Jeśli się bardzo spieszę to używam swoich łapek i jest ok. Chyba się pokuszę na ta gąbeczkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. kupię na święta sobie
    nigdy nie używałam gąbek zawsze tylko palce może dlatego mój podkład się nigdy nie trzymał jak trzeba :P

    OdpowiedzUsuń