20 kwi 2015

Hit blogerek : NYX Taupe

Już mniej więcej od dwóch lat słyszę o prasowany różu o pudrowej konsystencji NYX w kolorze Taupe. Zapomniałam o nim, kiedy kupiłam The Balm Bahama Mama a tego używałam ponad rok, potem przewinęły się bronzery KOBO, Catrice... Aż wreszcie udało się mi się upolować w rodzinnym mieście kolor Taupe NYX'a(we Wrocławiu często był wykupiony) i bez zastanowienia go kupiłam. Dobór koloru jest w tej kwestii kluczowy gdyż, róż ten używamy najczęściej jako bronzera.





Dlaczego?
Ponieważ Taupe posiada piękny, bronzowy odcień - idealny do konturowania, gdyż nie jest to odcień zbyt ciepły. Pasuje więc do wielu karnacji, typów urody a w dodatku kolor bardzo łatwo się stopniuje, nie tworząc smug.
Jest to satynowy mat - co mi bardzo odpowiada! Ostatnio unikam typowych, ciężkich matów, bo zakochałam się absolutnie w efekcie "glow face" i do tego dążę aktualnie w swoim makijażu.
Używałam tego produktu do sesji zdjęciowych i na co dzień - za każdym razem spisuje się świetnie, można nim uzyskać delikatny jak i bardzo mocny efekt bez plam czy smug - ogromny plus! :) Do tego utrzymuje się spokojnie cały dzień.


Cena produktu to 39,90zł w Douglasie. W opakowaniu są 4g produktu. Można też wyszukać go w podobnej cenie w internecie :)
Z czystego serca polecam, bo da mnie to produkt idealny do podkreślania kości policzkowych - must have każdej wizażystki, ale jeżeli nie potraficie dobrać sobie bronzera lub wciąż nie możecie się zdecydować na jeden produkt - koniecznie przyjrzyjcie się NYX Taupe.





2 komentarze:

  1. Lubiałam nyx - loreal ich kupiło.
    Kolor zacny - lubię takie herbaciane odcienie, służą mojemu stylowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehhh... muszę napisać o tym notkę, loreal podkupuje mi ulubione firmy :( Nieładnie.

      Usuń